Zaczynamy legoblog

Witajcie. Po ostatnim liście mojego syna Mikołaja, do jego świętego imiennika, uzmysłowiłem sobie, że jesteśmy "legomaniakami". Mikołaj poprosił o kolejny zestaw klocków. Dwu i pół letnia Ala idąc za przykładem starszego brata, także poprosiła o Lego, ale "luzowe" (i nie miało to nic wspólnego z luzem). "Tato, a ty co chcesz od świętego Mikołaja?" zapytał Mikołaj. "A ja synku chcę ... silnik elektryczny Lego!" Rodzina oniemiała. Gdy byłem dzieckiem, zestawy z serii Technic były nieosiągalne dla przeciętnego małolata, nadszedł więc czas, aby spełnić marzenia z dzieciństwa. Tylko mama się wyłamała prosząc o perfumy, ale myślę, że damy jej się pobawić.

Zatem, jako prawdziwi legomaniacy, pozazdrościwszy naszej mamie bloga kulinarnego, zakładamy własny Lego Blog, na którym będziemy się chwalić naszymi konstrukcjami.